niedziela, 22 grudnia 2013
Od Shagan'a (cz.1)
Zwinąłem się w kłębek tuż obok boku Thorn'a.
Starałem sobie przypomnieć co się działo wcześniej.
Zasnąłem.
Śniło mi się, że znów jestem w mojej watasze.
Widziałem radosną matkę.
Znów byłem szczeniakiem.
Biegłem do niej.
Już miałem przed nią stanąć.
Gdy podbiegła do niej moja siostra.
-Shagan! Co ty tu robisz!-Warknęła ostro.
-J...ja...ja...tylko.-Jąkałem się.
-Co "tylko"?-Warknęła.
-Już nic!-Krzyknąłem.
W tym momencie matka i siostra zaczęły zmieniać się w demony.
Krzyknąłem.
Obudziłem się z krzykiem.
-Znów ten sen?-Zapytał półprzytomny Thorn.
Pokiwałem głową.
-Naucz się, sny to nie prawda i pozwól innym spać.
Przewróciłem oczami.
-Idziemy.-Warknąłem.
-Nieee o północy..-Powiedział
C.D.N.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz